Wiosenna oferta serwisowa!
Adaptacyjny tempomat. Podgrzewana szyba. 12-calowy ekran dotykowy z bezprzewodowym Apple CarPlay i Android Auto. Kamera cofania. Automatyczna klimatyzacja. To nie lista wyposażenia limuzyny klasy premium z salonu – to opis tego, co Ford oferuje w bazowych wersjach swoich samochodów dostawczych. Wyposażenie, za które jeszcze niedawno trzeba było dopłacić, staje się nowym standardem.
Rynek samochodów użytkowych przez dekady rządził się prostą zasadą: pojazd to narzędzie pracy, a nie miejsce, w którym warto szukać wygody czy nowoczesnej technologii. Kierowca ma wsiąść, zawieźć towar i wrócić. Wszystko inne to luksus, za który trzeba dopłacać. Ford zdecydował się tę zasadę odwrócić.
Aktualna oferta pojazdów dostawczych Ford – od kompaktowego Transita Couriera aż po pełnowymiarowego Transita – już w wersjach wejściowych oferuje wyposażenie, które u innych producentów nadal traktowane jest jako dodatkowo płatna opcja. To odpowiedź na rosnące potrzeby – kierowcy spędzają w samochodzie setki godzin rocznie i coraz częściej oczekują, że pojazd do pracy zapewni im komfort, łączność i bezpieczeństwo godne XXI wieku.
Jedną z najbardziej dostrzegalnych zmian jest sposób, w jaki Ford podchodzi do systemu multimedialnego. Ford SYNC 4 z dużym ekranem dotykowym i bezprzewodową obsługą Apple CarPlay oraz Android Auto to dziś wyposażenie standardowe każdego modelu – bez wyjątku, niezależnie od wersji i rozmiaru pojazdu.
Transit Custom pojawił się na rynku z 13-calowym kolorowym wyświetlaczem dotykowym, Ranger XLT z 12,4”, a Transit, E-Transit i E-Transit Courier oferują 12-calowy ekran w standardzie we wszystkich wersjach. Każdy samochód Forda jest wyposażony w co najmniej 8-calowy ekran.
Bezprzewodowa integracja ze smartfonem to element, który w kontekście flot i codziennej pracy ma praktyczne znaczenie: kierowca może łatwo połączyć swój telefon zaraz po wejściu do samochodu i skupić się na pracy. Modem FordPass Connect umożliwia zdalną lokalizację pojazdu, monitorowanie statusu systemów pokładowych i dostęp do aktualnych informacji o ruchu drogowym. W segmencie dostawczym to wciąż wyróżnik, a nie oczywistość.
Systemy aktywnego bezpieczeństwa przez lata były przywilejem wyższych wersji wyposażenia lub drogich pakietów opcjonalnych. Ford zmienia tę logikę, wprowadzając zaawansowane ADAS do standardu nawet w najtańszych wariantach każdego modelu.
Pre-Collision Assist – system reagujący na zagrożenie kolizją z innymi pojazdami, pieszymi i rowerzystami – to standard w każdym dostawczym Fordzie. System rozpoznawania znaków ograniczenia prędkości, monitorowanie koncentracji kierowcy Driver Alert, tempomat z inteligentnym ogranicznikiem prędkości, Lane Keeping Aid utrzymujący pojazd w pasie ruchu – to funkcje dostępne w wersjach bazowych bez żadnych dopłat. W połączeniu z kamerą cofania i czujnikami parkowania przód-tył kierowca dysponuje pakietem bezpieczeństwa, który jeszcze kilka lat temu był zarezerwowany dla samochodów klasy premium.
Brzmi banalnie, ale wciąż nie jest oczywiste w segmencie użytkowym: automatyczna klimatyzacja w standardzie. Transit Custom, Transit czy Ranger oferują klimatyzację z automatyczną regulacją temperatury już od wersji podstawowej. Transit Connect Trend w wersji z napędem Plug-In Hybrid idzie jeszcze dalej, oferując w standardzie dwustrefową klimatyzację automatyczną. To różnica, którą docenia każdy, kto spędza w kabinie kilkanaście godzin tygodniowo.
Podgrzewana przednia szyba Quickclear – technologia, którą Ford od lat stosuje w swoich samochodach osobowych i która skraca czas odszraniania do kilkudziesięciu sekund – jest standardem w Rangerze czy E-Transicie Customie.
Żaden inny pojazd w gamie Forda nie ilustruje ewolucji oczekiwań wobec samochodów użytkowych lepiej niż Ranger. Jego bazowa wersja XLT nie jest tylko pick-upem do przewozu ciężkich przedmiotów. To samochód z systemem SYNC 4A, 12-calowym ekranem, dwustrefową automatyczną klimatyzacją, pełnym zestawem systemów ADAS (w tym tempomatem adaptacyjnym ze Stop&Go, Lane Centering, BLIS z Cross Traffic Alert), kamerą cofania, czujnikami parkowania, podgrzewaną szybą i obręczami ze stopów lekkich. I to wszystko w standardowym wyposażeniu.
Wersja Raptor, synonim bezkompromisowej jazdy w terenie, to z kolei dowód, że segment użytkowy ewoluuje w kierunku, o którym jego twórcy sprzed 20 lat nie mogli nawet marzyć. Amortyzatory FOX Live Valve z elektroniczną regulacją tłumienia, system Anti-Lag, blokada przedniego dyferencjału, aktywny układ wydechowy z czterema trybami pracy, system kamer 360° z funkcją Split View, nagłośnienie B&O, tapicerka skórzana z akcentami w kolorze Code Orange i kierownica z manetkami do zmiany biegów – wszystko to jest wyposażeniem standardowym Raptora.
W przypadku wersji z napędem elektrycznym filozofia bogatego wyposażenia bazowego nabiera dodatkowego wymiaru. E-Transit Courier Trend może pochwalić się 12-calowym ekranem dotykowym i 12-calowym cyfrowym zestawem wskaźników – o cztery cale większym niż wersja spalinowa – w standardzie. Do tego elektryczny hamulec postojowy, automatyczna klimatyzacja, kamera cofania z przednimi czujnikami parkowania czy ergonomiczna spłaszczona kierownica.
E-Transit Custom dostępny jest w wariantach o mocy 136, 218 lub 286 KM. Wersja 286 KM to najszybszy Transit Custom w historii. Zasięg modelu wynosi do 373 km, co czyni go realnym narzędziem pracy nawet przy dłuższych trasach. Bateria o pojemności 71 kWh umieszczona pod podłogą nie uszczupla przestrzeni ładunkowej.
E-Transit w wersji z baterią 89 kWh oferuje zasięg do 402 km przy zerowej emisji. Wyposażenie standardowe – w tym bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto, system SYNC 4, modem FordPass – jest identyczne jak w wersjach spalinowych. Klient przesiadający się na elektryka nie traci ani jednej funkcji.
Bogata specyfikacja w cenie bazowej to nie jedyna forma, w jakiej Ford wyraża szacunek wobec klientów. Przy zakupie Transita Customa (także w wersji elektrycznej) i Transita, klient otrzymuje pakiet Ford Protect w cenie samochodu. To rozszerzona ochrona gwarancyjna po wygaśnięciu standardowej 2-letniej gwarancji producenta. Jej zakres obejmuje do 5 lat lub 160 000 km całkowitej ochrony, co w kontekście intensywnej eksploatacji flotowej i kilkunastu tysięcy kilometrów rocznie oznacza realne oszczędności.
Ford konsekwentnie przenosi do segmentu dostawczego technologie i udogodnienia, które do niedawna były wyłączną domeną samochodów osobowych. Ta demokratyzacja technologii ma konkretne znaczenie dla przedsiębiorców: nie muszą już wybierać między wyposażonym samochodem osobowym a funkcjonalnym vanem. Mogą dostać jedno i drugie.